Z 20 najlepszych gra dwóch: czy piłkarze naprawdę zarabiają za dużo
W tym odcinku
- Czy piłkarze zarabiają za dużo - trzy perspektywy: rynek, czas pracy i lata bez gwarancji
- Z 20 najlepszych zawodników w regionalnej kadrze profesjonalnie gra tylko 2
- Dlaczego krótka kariera (10-15 lat) wymaga budowania kompetencji i kontaktów na zapas
- Edukacja finansowa: dlaczego sportowcy bankrutują, gdy zabraknie zaplecza
- Aura, narracja mediów i komentator jako dźwignia wartości zawodnika
- Czego polskie kluby mogą nauczyć się od Niemiec, Holandii i Hiszpanii
Karol Niemczycki to 25-letni bramkarz SV Darmstadt 98 z 2. Bundesligi, który grał w Ekstraklasie, holenderskiej Eredivisie i niemieckich ligach, więc ma rzadką, międzynarodową perspektywę na biznes sportu. W rozmowie z Oskarem Szarkiem odpowiada na proste pytanie: czy piłkarze naprawdę zarabiają za dużo? Tłumaczy, że wszystko zależy od tego, w czym zakotwiczysz porównanie - w popularności sportu, w czasie spędzanym w klubie czy w latach pracy bez żadnej gwarancji sukcesu. Pokazuje brutalne sito talentów (z 20 najlepszych w regionie gra dwóch), wagę edukacji finansowej po krótkiej karierze oraz to, jak aura i narracja mediów potrafią windować lub niszczyć wartość zawodnika. Na koniec mówi, czego polska piłka może nauczyć się od Niemiec i Hiszpanii.
1.Czy piłkarze zarabiają za dużo - trzy perspektywy
Karol Niemczycki nie daje jednej odpowiedzi, tylko trzy ujęcia tego samego problemu. Po pierwsze: taki jest rynek - piłka jest bardzo popularnym sportem, ogromnie dużo osób chce ją oglądać, więc w piłkę pompuje się dużo pieniędzy. To naturalny efekt kapitalizmu i wolnego rynku, a nie coraz odgórnie narzuconego.
Po drugie, można powiedzieć, że to za dużo: piłkarz spędza w klubie mniej czasu niż przeciętna osoba na etacie - kilka godzin dziennie, a nie osiem wbitych każdego dnia. W tym ujęciu wynagrodzenie wydaje się nieproporcjonalne do liczby przepracowanych godzin.
Większość osób przez 10-15 lat robi to za darmo i poświęca całe swoje życie, większość dzieciństwa - i nie ma na to żadnej gwarancji sukcesu.
Trzecia perspektywa rozstrzyga: zanim ktokolwiek zacznie zarabiać, latami trenuje bez wynagrodzenia i bez pewności, że w ogóle się uda. Dlatego Karol Niemczycki uważa, że piłkarze zarabiają godziwie i powinni być za to wdzięczni, ale trzeba pamiętać, jak niewielu osobom ten status w ogóle się udaje.
2.Sito talentów - z 20 najlepszych gra dwóch
Najmocniejsza liczba odcinka pokazuje skalę selekcji. Kadra Małopolski to był zbiór 20 najlepszych 14-15-latków z całego województwa, wybranych spośród kilkuset tysięcy dzieciaków grających w piłkę. Z tej dwudziestki na dziś profesjonalnie gra tylko dwóch zawodników.
To oznacza, że pozostałych 18 najlepszych chłopaków z regionu poświęciło wiele lat życia, a nie zarabia z piłki. Karol Niemczycki podkreśla, że odsetek osób, które potem w ogóle mogą zarabiać z tego sportu, jest bardzo niewielki.
Porównuje to z innymi zawodami: jeśli uczysz się na medycynę i będziesz całkiem niezły, utrzymasz się z tego, choć nie będziesz najlepszym lekarzem w mieście. W piłce sito jest dużo ostrzejsze - albo jesteś tym jednym, któremu się uda, albo musisz szukać innej pracy. Sito zaczyna ciąć już w wieku 10-15 lat, a mało kto w ogóle dotrwa do 18. roku życia w grze.
3.Krótka kariera i budowanie zaplecza na zapas
Kariera piłkarska trwa zwykle 10-15 lat i jest mocno limitowana zdrowiem oraz wiekiem. Karol Niemczycki nie traktuje tego jednak jako wymówki. Uważa, że jeśli zawodnik jest inteligentny i ma intencję, by coś robić po karierze, ma wiele możliwości - i nie powinien po jej zakończeniu zostawać sierotą bez pomysłu na życie.
Sam świadomie budował kompetencje na zapas. Wyjeżdżając do Niemiec, od razu zaczął się uczyć języka niemieckiego, bo wiedział, że ta umiejętność przyda mu się niezależnie od tego, czy zostanie w piłce. Zna jednak piłkarzy, którzy po latach za granicą nie potrafią powiedzieć słowa w lokalnym języku, bo wystarcza im angielski.
Masz dostęp do tak wielu osób w jednym pomieszczeniu, że grzechem jest tego nie wykorzystać.
Jego najmocniejsza rada: środowisko piłkarskie ściąga biznesmenów i ludzi z show-biznesu. Karol Niemczycki chodził na spotkania ze sponsorami i strefy VIP, bo to ludzie z pieniędzmi, którzy chętnie dzielą się wiedzą. Pytał ich o branże, prosił agenta nieruchomości o wizytę w biurze - i niewielkim wysiłkiem, przy okazji przyjemnych rozmów, zdobywał wiedzę z pierwszej ręki.
4.Edukacja finansowa - dlaczego sportowcy bankrutują
Karol Niemczycki uważa, że systemowa edukacja finansowa miałaby dla piłkarzy ogromną wartość. Wielu sportowców bankrutuje kilka lat po karierze, bo przyzwyczaja się do wysokiego standardu życia, z którego potem trudno zejść.
Sam miał szczęście wyjść z domu, w którym świadomie wychowano go w podejściu do pieniędzy. Nie dziwi się jednak chłopakom z biedniejszych środowisk, którzy dostają pierwszy kontrakt i głupieją, bo nie mają nawet kogo zapytać, jak zainwestować wypłatę. Zamiast tego kupują rzeczy, które szybko tracą na wartości, bo myślą, że tak będzie wiecznie.
Jego puenta wraca do motywu przewodniego całej rozmowy: o wyniku decyduje postawa. Każdy ma dziś w kieszeni nieograniczony dostęp do informacji, więc nie ma wymówki - jeśli inwestowanie i odkładanie jest dla ciebie ważne, przeczytasz dwie książki, posłuchasz podcastów i zrobisz to dobrze.
5.Aura, media i narracja jako dźwignia wartości
W tym sektorze marka i narracja realnie przekładają się na pieniądze. Karol Niemczycki przyznaje, że dobry, ale słabo zaopiekowany medialnie zawodnik bywa przykrywany przez gorszego sportowo, ale lepiej promowanego - zna takie przypadki, choć nie zdarza się to zawsze.
Dużą rolę odgrywa komentator. Kibic zwykle ocenia mecz okiem laika, a 80 procent widzów pójdzie za głosem komentatora, który tłumaczy im grę jak storytelling. Skrajnym przykładem siły mediów jest błąd Artura Boruca w meczu z Irlandią Północną - piłka odbiła się nienaturalnie od boiska, a mimo to fala hejtu, podsycona narracją komentatorów, weszła nawet w życie prywatne bramkarza.
Karol Niemczycki dba o aurę świadomie. Przed meczem wchodzi w stan chłodnej, bezwzględnej koncentracji, w którym wyłącza emocje i nie słyszy trybun - obojętne, czy gra dla 50, czy dla 5000 osób. Zastrzega jednak, że marketing może wygenerować zainteresowanie klubu, ale ostatecznie wkładka sportowa musi się obronić. Klub zagraniczny, który ma wyłożyć 5 milionów euro, oceni jakość merytoryczną, a nie lokalny hype.
6.Zaufanie do młodych i mit jednego błędu
Niemiecka i holenderska piłka budują pewność i zachęcają do odważnych, ofensywnych decyzji. W Polsce wciąż bywa odwrotnie - gra na alibi, byle nie popełnić błędu, bo za błąd grozi linczowanie. To samonapędzające się koło, które blokuje rozwój.
Karol Niemczycki tłumaczy to na własnym przykładzie. Jako beneficjent przepisu o młodzieżowcu dostał na początku sezonu kredyt zaufania - nie jeden mecz, ale kilka. Z takim buforem młody zawodnik gra zupełnie inaczej, bo wie, że jeden błąd nie kosztuje go całej kariery. Gdy dostajesz tylko jedną szansę, a od niej zależy efekt 10 lat pracy, nie da się pokazać pełni możliwości.
Ty dostałeś ten jeden mecz, a ten moment kosztował 10 lat pracy - całe dzieciństwo i wszystkie marzenia są uzależnione od tego jednego meczu.
Problemem jest też niecierpliwość: trener, który nie wygra trzech meczów z rzędu, jest w oczach opinii publicznej do zwolnienia. Dlatego sięga po doświadczonego obcokrajowca zamiast ryzykować z młodym Polakiem. Karol Niemczycki nazywa to wprost kompleksem - za granicą zawodnik z zewnątrz musi być dużo lepszy, by dostać szansę, a w Polsce obcokrajowiec bywa z góry traktowany jako lepszy fachowiec, co widać też w kontraktach.
7.Czego polska piłka może się nauczyć od najlepszych
Karol Niemczycki nie wierzy w kopiowanie jednego stylu w stu procentach - każda nacja ma inny charakter, pogodę i styl życia. Wierzy za to w miks: wziąć trochę od Niemców, trochę od Hiszpanów, trochę dobrych praktyk z Francji, połączyć to z tym, co Polacy mają najlepszego, i zbudować własne DNA.
Warunkiem jest wspólny kierunek - jeśli jeden klub idzie w lewo, drugi w prawo, a trzeci jeszcze gdzie indziej, nie da się zbudować spójnej strategii. To temat nie na jedną rozmowę, lecz na strategiczne spotkanie wszystkich prezesów klubów i związku.
Wzorem profesjonalizacji jest dla niego Robert Lewandowski, który podniósł poziom podejścia do odżywiania i higieny życia - i właśnie dzięki temu świadomość polskich zawodników w tym temacie bywa wyższa niż niemieckich. Drugi archetyp to Cristiano Ronaldo: powtarzalny, latami performujący na najwyższym poziomie. Karol Niemczycki podkreśla, że to nie overnight success, lecz suma drobnych dźwigni i żmudnej dyscypliny, która jest mało seksowna i robi się w zaciszu domowym, poza światłem kamer.
Najważniejsze lekcje z odcinka
- Oceniając zarobki, zakotwicz je nie w najniższej krajowej, lecz w latach pracy bez gwarancji - większość gra 10-15 lat za darmo, zanim cokolwiek zarobi.
- Sito talentów jest brutalne: z 20 najlepszych zawodników regionalnej kadry profesjonalnie gra tylko 2, więc plan B buduj od początku.
- Krótką karierę wykorzystaj na kompetencje na zapas - ucz się języków i poznawaj branże, korzystając z dostępu do biznesmenów na strefach VIP.
- Bez edukacji finansowej i zaplecza łatwo zbankrutować po karierze - inwestuj zamiast eskalować styl życia do poziomu bieżących zarobków.
- Marketing i narracja mediów generują zainteresowanie i wartość zawodnika, ale ostatecznie wkładka sportowa zawsze musi się obronić.
- Daj młodym kredyt zaufania na kilka meczów - jeden błąd nie może kosztować całej kariery, bo inaczej zawodnik gra ze strachu, nie z odwagi.
- Nie kopiuj jednego stylu w całości - zbuduj miks najlepszych praktyk i własne DNA, ale tylko gdy wszyscy idą w tym samym kierunku.
Najczęściej zadawane pytania
Kim jest Karol Niemczycki?
To 25-letni profesjonalny bramkarz grający w SV Darmstadt 98 w 2. Bundeslidze. Występował w polskiej Ekstraklasie (Cracovia), w holenderskiej Eredivisie i w niemieckich rozgrywkach, a wcześniej w Puszczy Niepołomice. Był reprezentantem Polski w kadrach młodzieżowych i był powoływany na zgrupowania pierwszej reprezentacji.
Czy piłkarze zarabiają za dużo?
Karol Niemczycki uważa, że piłkarze zarabiają godziwie i to naturalny efekt popularności sportu oraz wolnego rynku. Trzeba jednak pamiętać, że większość zawodników przez 10-15 lat trenuje bez wynagrodzenia i bez gwarancji sukcesu, a tylko niewielki odsetek w ogóle zaczyna na piłce zarabiać.
Jak długo trwa kariera zawodowego piłkarza?
Zwykle około 10-15 lat. Jest mocno limitowana przede wszystkim zdrowiem, a także wiekiem. Dlatego, według Karola Niemczyckiego, zawodnik powinien już w trakcie kariery budować kompetencje na przyszłość - uczyć się języków, poznawać branże i edukować się finansowo.
Czym jest aura zawodnika w piłce nożnej?
To medialny i mentalny wizerunek, który zwiększa pewność siebie zawodnika i jego wartość rynkową. Buduje ją powtarzalność na boisku, postawa oraz narracja mediów i komentatorów. Karol Niemczycki zaznacza, że aura i marketing generują zainteresowanie, ale jakość sportowa ostatecznie musi się obronić.
Czego polska piłka może nauczyć się od Niemiec i Hiszpanii?
Według Karola Niemczyckiego warto stworzyć miks dobrych praktyk - wziąć trochę od Niemców, Hiszpanów i Francuzów, połączyć to z polskimi atutami i zbudować własne DNA. Kluczowe jest dawanie kredytu zaufania młodym zawodnikom oraz wspólny, długoterminowy kierunek wszystkich klubów i związku.
Twoja marka sprzedaje, ale czujesz, że może iść lepiej?
Umów bezpłatną 30-minutową konsultację - spojrzymy na Twoją sprzedaż i powiemy, gdzie widzimy potencjał.
Zarezerwuj konsultację →