Podcast biznesowy · Aplikacje fitness i marketing

Nie wygrywa najlepsza aplikacja fitness, tylko ta z najlepszym marketingiem

Gość: Alicja Zyzak (CEO i co-founderka TGFC) Prowadzi: Oskar Szarek 22 kwietnia 2026 Czas: 74 min Branża: aplikacje fitness, technologia, marketing
Alicja Zyzak w podcaście Growth, Scale & Automate
▶ Oglądaj na YouTube Wszystkie odcinki →
Marketing

W tym odcinku

Alicja Zyzak od prawie 10 lat działa w branży fitness - zaczynała jako trener personalny na studiach, a dziś jako CEO i co-founderka TGFC buduje white-label aplikacje dietetyczno-treningowe dla influencerów i marek. W tej rozmowie pokazuje realia rynku, na którym wygrywa nie najlepszy produkt, tylko ten z najlepszym marketingiem: jak wygląda model white-label, ile naprawdę kosztuje wejście w ten biznes i jakie modele rozliczeń stosuje się z twórcami. Mówi też wprost o tym, jak zmienił się influencer marketing - dziś sprzedaż wymaga przemyślanej, wielokanałowej strategii, a nie jednego posta. Na koniec o granicach AI w fitnessie, autentyczności jako walucie zaufania i o tym, dlaczego technologia jest dziś jedyną realną dźwignią skalowania. To odcinek dla trenerów, twórców i founderów, którzy chcą zrozumieć, jak zbudować skalowalny biznes w fitnessie.

1.Model white-label: aplikacja dopasowana do influencera

TGFC zaczynało od tworzenia aplikacji dietetyczno-treningowych dla fitness influencerów. Pierwsze MVP było aplikacją webową - prostszą, szybszą i tańszą w stworzeniu, do której obsługi wystarcza przeglądarka. Dopiero później firma przeszła na aplikacje natywne, dostępne w App Store i Google Play.

Sercem oferty jest model white-label - gotowy szablon aplikacji, który TGFC dopasowuje do twórcy: treści, grafiki, zdjęcia, kolory, fonty i nazwę. Influencer otrzymuje produkt w pełni zgodny ze swoją marką osobistą, który pozwala mu zbudować biznes oparty na własnej aplikacji mobilnej.

Alicja Zyzak podkreśla, że oferta nie ogranicza się już do fitness influencerów. TGFC rozmawia też z markami, brandami i twórcami z branży - na przykład z dietetykami, którzy mają zaangażowaną społeczność i chcą ją monetyzować oraz skalować przez aplikację mobilną.

2.Dlaczego aplikacja to naturalny krok w skalowaniu biznesu trenera

Alicja Zyzak przepracowała w fitnessie prawie 10 lat i sama doświadczyła sufitu pracy jeden na jeden. Jak mówi, nie da się sensownie robić 160 treningów miesięcznie - do każdego trzeba się przygotować, wysłać plan, reagować na odwołania i przełożenia. Doba ma ograniczoną liczbę godzin.

Jak nie pracujesz, to nie zarabiasz.

Branża rozwijała się etapami: najpierw wysyp ebooków, potem rok 2020 i zamknięcie siłowni, które przeniosło prowadzenia, plany i diety do online. Aplikacja stała się naturalnym kolejnym krokiem - bo gdy biznes trenera rośnie, musi on albo zatrudniać ludzi, albo sięgnąć po technologię, która zdejmuje powtarzalne zadania.

3.Ile kosztuje stworzenie aplikacji fitness

Pytanie o koszt Alicja Zyzak porównuje do pytania, ile kosztuje dom - wszystko zależy od funkcjonalności. Stworzenie kompleksowej aplikacji od zera to kwoty dobrze sześciocyfrowe, a nawet więcej.

Współpraca z TGFC opiera się na trzech modelach. Pierwszy: klient płaci jednorazowo za personalizację aplikacji, potem cały biznes jest po jego stronie, a TGFC nie pobiera prowizji - tu też mówimy o kwocie sześciocyfrowej, ale zdecydowanie mniejszej. Drugi model dotyczy twórców bez takiego budżetu: TGFC bierze część kosztu początkowego na siebie, wkład własny jest wtedy bardziej pięciocyfrowy, a firma pobiera prowizję od sprzedaży.

Przy modelu prowizyjnym pojawiają się jednak wymagania - influencer musi regularnie, z pomocą TGFC, promować swoją aplikację. Prowizja może być liczona od przychodu albo jako umówiona kwota od aktywnego użytkownika, zawsze dobierana indywidualnie do skali twórcy.

4.Jak powstaje aplikacja i co decyduje o jej używaniu

Dzięki gotowemu szablonowi white-label TGFC nie potrzebuje dużego zespołu deweloperskiego. Przy sprawnej współpracy z klientem firma jest w stanie przygotować aplikację gotową do wypuszczenia na App Store i Google Play w około trzy miesiące - pracą kilku osób, a nie kilkudziesięciu.

Najważniejszy warunek użyteczności to realne poznanie użytkownika. Alicja Zyzak ostrzega przed pułapką specjalisty: rzeczy oczywiste dla trenera czy dietetyka wcale nie są oczywiste dla użytkownika. Aplikacja musi rozwiązywać konkretny problem i być intuicyjna - jeśli jest w niej za dużo funkcji i nie wiadomo co, gdzie i dlaczego, użytkownik nie wróci.

Stąd potrzeba projektanta spoza branży, który ubierze pomysły twórcy w czytelny interfejs. Najlepsze aplikacje rozwiązują jeden prosty problem - jak Messenger czy WhatsApp do wiadomości. TGFC nie wymyśla koła na nowo: ich kalkulator kalorii działa podobnie do znanych rozwiązań, by użytkownik nie był stawiany do góry nogami.

5.Marketing wygrywa, nie produkt

Danych o rentowności aplikacji fitness praktycznie nie ma - nikt nie chwali się porażką, a bardzo duża część projektów po prostu jest porzucana. Mimo to Alicja Zyzak formułuje jasną tezę z własnego doświadczenia na rynku.

Wcale nie wygrywa najlepsza aplikacja. Wygrywa ta, która ma najlepszy marketing.

Oskar Szarek opisuje to przez dwa lewary: wartość i widoczność. Wysoka widoczność bez wartości oznacza, że klient skorzysta raz i zapomni. Wysoka wartość bez widoczności oznacza, że nikt się o produkcie nie dowie. Dopiero zachowanie proporcji między nimi daje szansę na rentowność.

Oboje zgadzają się też, że próg wejścia w biznes dziś rośnie, a nie maleje. Konkurencja i wszechobecna dostępność oznaczają, że nawet trafienie w niszę wymaga kapitału i kompetencji, by złapać dostatecznie dużą skalę i dotrzeć do ludzi.

6.Influencer marketing dawniej i dziś

Alicja Zyzak pamięta czasy, gdy wystarczył jeden post i dwa stories influencera, żeby pojawiła się sprzedaż i wejścia na stronę. Te czasy się skończyły - dziś sprzedaż wymaga przemyślanej, ciągłej i wielokanałowej strategii: budowania napięcia, listy mailingowej, lead magnetów i pokazywania samego procesu tworzenia produktu.

Powołuje się na badania, według których potencjalny klient musi trafić na komunikat o produkcie minimum sześć, siedem razy, zanim będzie gotowy na zakup. Kluczowe jest pokazywanie nie tylko produktu, ale i korzyści - na przykład listy zakupów, która oszczędza czas.

Oskar Szarek dodaje obserwację z analityki: dziś świetnie sprzedają mniejsze, zaangażowane społeczności. Konto z około 6000-7000 obserwujących potrafi sprzedawać bardzo dobrze, a wartość produktu musi być w przekazie wyeksponowana mocniej niż kreatywność twórcy. Sama Alicja Zyzak przypomina, że twórca ma ułamek sekundy, by kogoś zainteresować, więc kod rabatowy czy link na stories musi być widoczny od razu.

7.AI w fitnessie: gdzie pomaga, a gdzie wprowadza w błąd

Alicja Zyzak jest sceptyczna wobec chatbotów mających zastąpić trenera czy dietetyka. Modele językowe mówią to, co chcesz usłyszeć, można je nakierować na konkretne odpowiedzi i nie powiedzą nic więcej niż to, czym je nakarmiono. Problem rośnie przy pytaniach zdrowotnych - jako dietetyk, a nie lekarz, sama unika analizy badań i diagnoz, odsyłając do konsultacji lekarskiej.

Dobrze ilustruje to test aplikacji rozpoznającej kaloryczność po zdjęciu. Aplikacja trafnie wykryła makaron z kurczakiem, pesto i pomidorkami i wskazała 150 g makaronu, ale wartość odżywczą wzięła z makaronu suchego, a nie ugotowanego - błąd mniej więcej dwukrotny, którego laik nie wychwyci. Podobnie plan treningowy ułożony przez AI dla rzekomo zaawansowanej kobiety z nadwagą zawierał długie serie podciągania i pompki typewriter, nierealne do wykonania.

TGFC korzysta z AI intensywnie, ale w marketingu, tworzeniu kampanii i mailingów. Jako młoda firma nie redukowała dzięki temu zespołu - AI pozwala robić więcej i lepiej bez jego rozbudowy. Alicja Zyzak podkreśla, że firma będzie zatrudniać specjalistów umiejących korzystać z AI, ale czynnik ludzki, zwłaszcza w prowadzeniu treningu personalnego, pozostanie nie do zastąpienia.

Najważniejsze lekcje z odcinka

  1. W fitnessie nie wygrywa najlepsza aplikacja, tylko ta z najlepszym marketingiem - produkt bez widoczności nie złapie trakcji.
  2. Model white-label pozwala dostarczyć spersonalizowaną aplikację w około trzy miesiące pracą kilku osób, bez dużego zespołu deweloperskiego.
  3. Stworzenie aplikacji od zera to kwoty dobrze sześciocyfrowe; z TGFC możliwa jest jednorazowa personalizacja (mniejsza kwota sześciocyfrowa) albo niższy wkład pięciocyfrowy z prowizją od sprzedaży.
  4. Aplikacja działa tylko wtedy, gdy rozwiązuje jeden konkretny problem i jest intuicyjna - nadmiar funkcji odstrasza użytkownika.
  5. Dzisiejsza sprzedaż wymaga ciągłej, wielokanałowej strategii: klient musi trafić na komunikat minimum sześć, siedem razy przed zakupem.
  6. Mniejsze, zaangażowane konta (rzędu 6000-7000 obserwujących) potrafią sprzedawać bardzo dobrze, jeśli wartość produktu jest mocno wyeksponowana.
  7. AI w fitnessie pomaga w marketingu i edukacji, ale w ocenie kaloryczności czy układaniu planów potrafi mylić - czynnik ludzki pozostaje nie do zastąpienia.
AZ
Alicja Zyzak
Alicja Zyzak to CEO i co-founderka TGFC (The Great Fitness Company), firmy tworzącej white-label aplikacje dietetyczno-treningowe dla influencerów i marek z branży fitness. W fitnessie działa już od prawie 10 lat - zaczynała jako trener personalny jeszcze na studiach, a po studiach przeszła do pracy online. Dziś buduje startup technologiczny na styku fitnessu, marketingu i technologii oraz rozwija autorski projekt Fitnity.

Najczęściej zadawane pytania

Kim jest Alicja Zyzak?

Alicja Zyzak to CEO i co-founderka TGFC (The Great Fitness Company), firmy tworzącej white-label aplikacje dietetyczno-treningowe dla influencerów i marek fitness. W branży fitness działa od prawie 10 lat - zaczynała jako trener personalny na studiach, a dziś rozwija startup technologiczny oraz autorski projekt Fitnity.

Co to jest model white-label aplikacji?

To gotowy szablon aplikacji, który TGFC dopasowuje do konkretnego twórcy - zmienia treści, grafiki, zdjęcia, kolory, fonty i nazwę. Dzięki temu influencer otrzymuje produkt w pełni zgodny ze swoją marką osobistą, bez budowania aplikacji od zera, a TGFC nie potrzebuje dużego zespołu deweloperskiego.

Ile kosztuje stworzenie aplikacji fitness?

Stworzenie kompleksowej aplikacji od zera to kwoty dobrze sześciocyfrowe, a nawet więcej. We współpracy z TGFC jednorazowa personalizacja szablonu to także kwota sześciocyfrowa, ale mniejsza, a w modelu z prowizją od sprzedaży wkład własny twórcy jest bardziej pięciocyfrowy.

Co to jest Fitnity?

Fitnity to autorski projekt TGFC - tworzona kompleksowa aplikacja dla trenerów personalnych po polsku. Według Alicji Zyzak na rynku brakuje tak kompleksowego oprogramowania w języku polskim (kalendarz, zapisy, notatki, plany treningowe, dietetyczne i suplementacyjne); konkurencyjne rozwiązania są po angielsku. W momencie nagrania aplikacja była na etapie MVP przed beta testami.

Ile razy klient musi zobaczyć produkt przed zakupem?

Według przywołanych w rozmowie badań potencjalny klient musi trafić na komunikat o produkcie minimum sześć, siedem razy, zanim będzie gotowy na zakup. Dlatego dzisiejsza sprzedaż wymaga przemyślanej, ciągłej i wielokanałowej strategii, a nie pojedynczego posta.

Twoja marka sprzedaje, ale czujesz, że może iść lepiej?

Umów bezpłatną 30-minutową konsultację - spojrzymy na Twoją sprzedaż i powiemy, gdzie widzimy potencjał.

Zarezerwuj konsultację →